B.7 Jakie klasy istnieją w obrębie nowoczesnego społeczeństwa?

  faq

Dla anarchistów analiza klasowa to ważny środek do
zrozumienia świata i tego, co się na nim dzieje. Chociaż
uznawanie faktu, że klasy naprawdę istnieją, obecnie nie jest
obowiązujące tak jak kiedyś, to wcale jeszcze nie oznacza, że
klasy przestały istnieć. Wprost przeciwnie. Jak zobaczymy,
znaczy to tylko tyle, że klasa rządząca skuteczniej niż
dawniej tuszuje istnienie klas.

Klasę można określić obiektywnie: stosunek między
jednostką a źródłami władzy w społeczeństwie określa jej
przynależność do danej klasy. Żyjemy w społeczeństwie
klasowym, w którym garstka ludzi posiada o wiele większą władzę
polityczną i ekonomiczną niż większość, która zazwyczaj
pracuje dla mniejszości, kontrolującej większość i dotyczące
jej decyzje. Znaczy to, że struktura klasowa opiera się zarówno
na wyzysku, jak i na ucisku – niektórzy kontrolują pracę
innych dla swojej własnej korzyści. Środki ucisku zostały
wskazane we wcześniejszych częściach sekcji
B
, podczas gdy sekcja C (Jakie mity
obowiązują w kapitalistycznej ekonomii?
) dokładnie
ukazuje, jak funkcjonuje wyzysk w społeczeństwie na pozór
opartym na dobrowolnej wymianie towarów i usług na równych
prawach. Prócz tego uwypukla skutki tego wyzysku dla samego
systemu gospodarczego. Społeczne i polityczne piętno, jakie
wywiera ustrój oraz tworzone przez niego klasy i hierarchie,
jest dogłębnie omawiane w sekcji D (Jak
kapitalizm i etatyzm wpływają na społeczeństwo?
).

Na początku musimy podkreślić, że koncepcja „klasy
robotniczej” jako składającej się tylko i wyłącznie z płatnych
niewolników przemysłowych, jest po prostu fałszywa. Nie
jest ona odpowiednia dzisiaj, nawet jeśli kiedyś była. Władza
– w kategoriach zatrudniania i zwalniania oraz decyzji
inwestycyjnych – ma tu znaczenie. Posiadanie kapitału na własność
jako kryterium określania przynależności klasowej danej osoby
nie jest już tak przydatne jak kiedyś, ponieważ nawet wielu
spośród ludzi pracy jest teraz właścicielami udziałów (chociaż
za małych, aby z nich żyć czy też mieć coś do powiedzenia w
sprawach kierowania spółką), a większość wielkich przedsiębiorstw
jest własnością innych wielkich przedsiębiorstw poprzez
fundusze emerytalne, ponadnarodowe korporacje itp. Zatem mamy
teraz sytuację, w której ludzie posiadający rozległą władzę
technicznie mogą być „niewolnikami swoich pensji” (dyrektorzy
oddziałów zakładu itp.), choć oczywiście w praktyce są oni
członkami klasy rządzącej.

Zdaniem większości anarchistów istnieją dwie główne
klasy:

  1. (1) klasa pracująca — ci, którzy muszą
    zarabiać na życie, ale nie mają żadnej rzeczywistej
    kontroli nad swoją pracą, ani nad innymi głównymi
    decyzjami ich dotyczącymi, tj. odbiorcy rozkazów. Klasa
    ta obejmuje też bezrobotnych, emerytów, rencistów itd.,
    którzy muszą żyć z jałmużny państwa, oraz rosnący
    sektor pracowników sfery usług, większość (a może
    nawet zdecydowaną większość) urzędników na równi z
    tradycyjnymi robotnikami przemysłowymi.(2) klasa
    rządząca
    — ci, którzy kontrolują decyzje
    inwestycyjne, wyznaczają politykę na wysokim szczeblu,
    ustalają działanie kapitału i państwa. Jest to elita
    na górze, właściciele i wyżsi dyrektorzy wielkich
    przedsiębiorstw, ponadnarodowych korporacji i banków, właściciele
    dużych posiadłości ziemskich, wyżsi urzędnicy państwowi,
    politycy, arystokracja [w realiach zachodnich, natomiast
    w PRL-u nastąpiła likwidacja tej grupy społecznej –
    przyp. tłum.] itp. Posiadają oni realną władzę nad
    gospodarką i/lub państwem, a przez to kontrolują społeczeństwo.
    Ta grupa składa się z około 5-15% ludności na
    szczycie hierarchii społecznej.

Oczywiście w każdym społeczeństwie istnieją też obszary
pośrednie – jednostki i grupy, które nie pasują dokładnie ani
do klasy pracującej, ani rządzącej. Do takich ludzi należą
ci, którzy pracują, ale mają pewną kontrolę nad innymi ludźmi,
tj. władzę zatrudniania i zwalniania. Są to ludzie, którzy
podejmują pomniejsze, bieżące decyzje dotyczące kierowania
kapitałem czy państwem. Obszary te obejmują niższe i średnie
kierownictwo w zakładach pracy, przedstawicieli wolnych zawodów
i drobnych kapitalistów.

Istnieją pewne kontrowersje w ruchu anarchistycznym, czy ta
„pośrednia” strefa stanowi jeszcze inną („średnią”)
klasę, czy też nie. Większość anarchistów twierdzi, że
nie, gdyż większość tej „pośredniej” strefy należy
do klasy pracującej, inni natomiast (na przykład brytyjska Class
War Federation
) przekonują, że jest to odrębna klasa.
Jedna rzecz jest pewna – wszyscy anarchiści zgadzają się co do
tego, że w interesie tej „pośredniej” strefy leży
pozbycie się obecnego systemu dokładnie tak samo, jak w
interesie klasy robotniczej (powinniśmy tutaj nadmienić, że
to, co w Stanach Zjednoczonych i innych krajach jest zazwyczaj
nazywane „klasą średnią”, nie ma z tą strefą nic
wspólnego i zazwyczaj oznacza przedstawicieli klas pracujących
mających przyzwoite posady, domy itd. Ponieważ „klasa”
jest uważana za grubiańskie słowo w wytwornym towarzystwie w
Stanach Zjednoczonych, można było oczekiwać takiej
mistyfikacji).

Zatem będą istniały wyjątki od tej schematycznej
klasyfikacji. Jednakże większość społeczeństwa podziela wspólne
interesy, gdyż stawia czoło niepewności ekonomicznej i
hierarchicznemu charakterowi kapitalizmu.

Nie mamy wcale na celu dopasowywać całej rzeczywistości do
tego schematu klasowego, ale tylko rozwijać go według wskazań
rzeczywistości, w oparciu o swoje własne doświadczenia
zmieniających się modeli nowoczesnego społeczeństwa. Tworząc
ten schemat nie mamy także zamiaru sugerować, że wszyscy członkowie
jednej klasy mają identyczne interesy, ani że nie istnieje
konkurencja między członkami tej samej klasy, taka jak między
klasami. Kapitalizm z samej swej natury jest ustrojem opartym na
konkurencji. Jak powiedział Malatesta, „każdy musi
rozumieć, że z jednej strony burżuazja (posiadacze własności)
jest zawsze w stanie wojny z sobą samą. . . a z drugiej strony
rząd, chociaż wyłoniony przez burżuazję i będący jej sługą
i obrońcą, dąży, jak każdy sługa i każdy obrońca, do
uzyskania swojej własnej emancypacji i do zdominowania każdego,
kogokolwiek chroni. Stąd cała ta gra obrotów, manewrów, ustępstw
i ich cofania, prób znajdowania sojuszników wśród ludu
przeciwko konserwatystom, a wśród konserwatystów przeciw
ludowi, która jest nauką stworzoną przez szefów, a która
zamyka oczy prostolinijnym i flegmatykom, którzy zawsze czekają
na to, że zbawienie nadejdzie dla nich z góry”
[Anarchia].

Ale niezależnie od tego, jak silna rywalizacja trwa wśród
elity, przy najmniejszym zagrożeniu ustroju, z którego czerpie
ona korzyści, klasa rządząca zjednoczy się dla obrony swoich
wspólnych interesów. Gdy tylko zagrożenie przeminie, jej
przedstawiciele powrócą do rywalizowania między sobą o władzę,
podział rynków i bogactwo. Niestety, klasa pracująca rzadko
jednoczy się jako klasa, głównie wskutek swego kiepskiego położenia
społecznego i ekonomicznego. W najlepszym wypadku pewne grupy się
jednoczą i doświadczają przyjemności i korzyści płynących
ze współpracy. Anarchiści poprzez swoje idee i działania próbują
zmieniać tę sytuację i zachęcać do solidarności wewnątrz
klasy pracującej w celu stawiania oporu kapitalizmowi, a w
ostateczności w celu pozbycia się go. Działalności anarchistów
sprzyja natomiast fakt, że zaangażowani w walkę często uświadamiają
sobie, że „w solidarności siła” i przez to
zaczynają pracować wspólnie i jednoczyć swoje zmagania
przeciwko wspólnemu wrogowi. Historia naprawdę jest pełna
takich wydarzeń.

LEAVE A COMMENT